Szkoła narciarska Kraków


Wspominam sobie dzieciństwo. Kiedy byłam na zimowym obozie harcerskim. Drużynowy zaprowadził nas na stos i zapisał do szkoły narciarskiej. Tam pod okiem instruktora zaczęliśmy poznawać tajniki szusowania na stokach. Po dwóch dniach byliśmy już na dużym stoku i ostre białe szaleństwo nie miało końca. Teraz jestem już dorosła i nie mogę jeździć na obóz harcerski, ale z przyjemnością każdego roku biorę udział w wyjeździe narciarskim w gronie znajomych.

  • Dodano: 14 lat 4 miesiące temu
  • Wyświetleń: 7213
  • Kliknięć: 1826
  • Wizyt: 5469
  •  33.39
  • 279105
  • 2.00