Gdy w góralu drzemie odważna i niespokojna dusza, człowiek ten zaczyna się przemieniać. Częściej od chałupy i ojców odchodzi by szukać podobnych sobie kamratów.
Coraz rzadziej widują go we wsi bo jego domem staje się las, góry i stare jaskinie. Gdy znajdzie już bandę swoją, ona staje się jego rodziną, tak powstaje Zbójnik.
Pójdzie on teraz z całą watahą nową sprawiedliwość czynić. Gdy czarną nocą powrócą i podzielą złote talary, rozbłyśnie w jaskini ognisko.
Zbójnicy wyciągną gęśle, piszczałki i dudy by najpiękniejsze melodie góralskie na nich wygrywać. Słychać śpiewy, muzykę , śmiech góralskich dziewcząt, dzwonią w tańcu zbójnickim ostre ciupagi.
Zabawa zbójników musi być udana... bo zawsze może być ostatnią w ich żywocie.