Andrzej Filipczak
     
 
NOWINY

2002-05-10
"Lew, czarownica i Akademia Harrego Pottera", uaktualnienia linków do publikacji

2002-03-25
Masa nowych tekstów, w tym kompletny "Elementarz pisarza"!
WOLONTARIUSZ

Otworzyłem drzwi na chwilę przed naciśnięciem dzwonka. Cofnęli się jednocześnie, zupełnie jak bliźnięta. Ciekawe, czy tak ich tam szkolą, czy też to kwestia przypadku... Wykrzywiłem twarz w grymasie mającym symulować uśmiech. Przed drzwiami stali Malinowski i Kowalski. Tak się przynajmniej przedstawiali.
- Witam panów. Proszę - zaproszenie, które padło z moich ust było równie szczere jak ich uśmiechy i nazwiska.
- Dzień dobry - rzucił wyższy. - My tylko na chwilę.
Wzruszyłem ramionami i ruszyłem w stronę salonu. Przez duże, uchylone okna wpadał przyjemny powiew wiatru, sprawiając, że człowiek zapominał, że dopiero niedawno skończyła się zima.
- Możemy usiąść?
Niższy nie czekając na moją zgodę usiadł przy stole i zaczął grzebać w plastikowej torbie.
- Są - oświadczył triumfalnie i wyciągnął trzy butelki piwa.
Wzruszyłem ramionami. Nie spodziewałem się gości. Zwłaszcza tak niemile widzianych.
- O co chodzi? - postarałem się, aby chłód w głosie był wyraźny. - Przecież była umowa. Miałem dostać pół roku urlopu.
- Sprawy się komplikują - rozłożył ręce wyższy.
DROGOWSKAZY
Hitalia
Szept
Fandom (Puszon)
Fandom (Joanna)
Esensja
Harpiun
Nina Liedtke
Marcin Jankowski
Wojciech Gołąbowski
Świat Corriny
Głupawka Zone

poczta do: autor
poczta do: webmaster
MENU

Beletrystyka:
Wolontariusz - wersja poprawiona

Publicystyka:
Cierpliwością i pracą... - Elementarz pisarza
Lew, czarownica i Akademia Harrego Pottera
Asteriks i nowe milenium
Podobne założenia miał storytelling
Być fantastą
BIOINFO

Andrzej Filipczak, rocznik '74, absolwent Instytutu Lingwistyki Stosowanej UW, tłumacz, autor opowiadań, Hitalianin, członek "Szeptu"...
Debiutuje w "Feniksie" 9/97 opowiadaniem "Tabula rasa", umieszcza opowiadania w "Harpiunie", recenzje w "Esensji"...
 
     
Pamiętaj, że kopiowanie cudzych tekstów bez zgody ich Autora, wklejanie ich na swoje strony czy podszywanie się pod ich Autora jest nie tylko głupie, ale i sprzeczne z powszechnie obowiązującym prawem - teksty podlegają ochronie poprzez Ustawę o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 Nr 43 poz. 170). Za naruszenie prawa autorskiego, kodeks przewiduje kary grzywny i/lub pozbawienia wolności do lat 2.