...MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLA MIASTA...          ...MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLAMIASTA...          ...MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLA MIASTA...          ...MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLA MIASTA...          ...MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLA MIASTA...


RODOWÓD ARTYSTYCZNY ERNSTA MAYA

KOLONIA ARTYSTYCZNA W DARMSTADT

MIASTA OGRODY

TRABANTY

NOWY FRANKFURT

BIBLIOGRAFIA

AUTOR

WROTA


W  ZAKŁADCE  WROTA  ZNAJDZIESZ  RZECZY NIE  ZWIĄZANE  Z  GŁÓWNYM  TEMATEM  STRONY...

ERNST MAY -architekt i urbanista niemiecki  27.07.1886 - 11.09.1970

     Informacje zamieszczone na tej stronie, nie tworzą biografii Ernesta Maya sensu stricte, tak jak nie są stanem badań nad jego twórczością. Jest to raczej rodzaj hołdu, dla par excellance genialnego urbanisty, w ujęciu bardziej antropologicznym niż historyczno-sztucznym, jako, że twórczość Maya w sposób szczególny wyrasta z determinantów socjologicznych. To bowiem w jakim środowisku May dorastał, jakie wartości mu wpajano, ukształtowało go jako twórcę, który rozwinął swój kunszt tworząc niejako na zamówienie społeczne, jakże różne od indywidualnego mecenatu. Oczywiście nie oznacza to, że zagadnienia stylistycznoformalne twórczości Ernesta Maya zostały pominięte zupełnie, podobnie, tam gdzie jest to zasadne, przywołuję fragmenty jego życiorysu oraz prądy historyczne, społeczne i ideowe. Urbanistyka jest bowiem tą dziedziną sztuki, która  w niezwykle dosadny sposób determinuje ludzkie życie, a więc nie można, badając strukturę tego splotu, ograniczyć się tylko do problemów estetycznych, czy tylko społecznych. Nieustannie bowiem pojawiają się nowe konteksty i odniesienia, które dopiero zebrane w całość, stworzyć mogą pełny obraz potrzeb, tradycji i odwołań do wartości najwyższych, biologicznego gatunku homo sapiens. Ernst May w sposób wzorcowy pokazuje ten obszar ontycznego aspektu kultury.  

 

Ważniejsze okresy i miejsca w twórczości Ernsta Maya: 1919-25- pobyt we Wrocławiu; 1925-30 - pobyt we Frankfurcie nad Menem; 1926-30 - wydawca pisma "Das Neue Frankfurt"; 1930-33 - pobyt w ZSRR; 1933-53 - pobyt w Afryce; 1953 - powrót do Niemiec

 


MIASTO DLA CZŁOWIEKA NIE CZŁOWIEK DLA MIASTA   – to zdanie wypowiedziane niegdyś przez Maya, najpełniej odzwierciedla jego  stosunek do urbanistyki. Takie credo twórcze, wynikało z lewicowo-demokratycznych deklaracji, na których budował swoje przekonania o ważności człowieka, jako jednostki, w świecie, zaś twórczość   podporządkował trosce o dobro człowieka i jego wygodę. W historii działań artystycznych, jest to sytuacja nieczęsta, tym bardziej, że May tworzył nie dla warstw uprzywilejowanych. Przeciwnie, jego twórczość miała służyć najbiedniejszym przedstawicielom społeczeństwa. Wobec tak daleko posuniętego zaangażowania się Maya w służbę człowiekowi, używam w odniesieniu do jego twórczości terminu humanizm, z zastrzeżeniem, że określenie  to dotyczy nie tyle kontekstu filozoficznego, ile dla oddania postawy, nakierowanej na dobro człowieka. Takie ujęcie twórczości Maya, uzasadnia jego propozycja miast satelitarnych, dostrzegająca miejsce człowieka w wielkim organizmie miejskim, dzięki czemu, po raz pierwszy w dziejach urbanistyki udało się zbudować wręcz luksusowe osiedla, dla niezamożnej grupy społecznej.
   
  Podstawę planowania osiedli miał stanowić nie zamknięty  ze wszystkich stron blok mieszkalny ale szeregi niewysokich domów. Oczywiście znaleźć można w osiedlach Maya także i wielokondygnacyjne bloki, jak ma to miejsce m.in. na frankfurckim osiedlu Westhausen, czy Neue Vahr w Bremie – wzniesionym w 1956 roku (Holtgrefe, 1993,1: Zimmerman, 1986, 43-46) , wynikało to jednak z tego, że miasto nie zawsze dysponowało odpowiednio dużym terenem, aby możliwe było całkowite wyeliminowanie budownictwa blokowego, biorąc pod uwagę ilość potrzebnych i planowanych mieszkań. Jednakże nawet  w takich przypadkach jak osiedle Neue Vahr, bloki te stanowią doskonały układ kompozycyjny, tworząc poszczególne dominanty w przestrzeni niewysokich budynków wielorodzinnych, w otoczeniu zieleni drzew, krzewów przydomowych ogródków. Ten typ osiedla zresztą stał się swego rodzaju wzorcem dla realizacji zespołu Maya, po roku 1954. Niezależnie od kształtu samego siedliska i jego kompozycyjnych rozwiązań, dla Maya świętą zasadą było dopasowanie architektury do otaczającej ją przyrody. Miało to służyć stworzeniu jak najkorzystniejszego klimatu w projektowanych osiedlach. May wyszedł z założenia, że jeśli plan wygląda dobrze (nie tylko jeśli chodzi o piękne ornamenty), to najczęściej równie dobry będzie efekt po realizacji.

    Nie byłby May twórcą oryginalnym, gdyby ze oferowane w swoich rozwiązaniach przywilejach, kazał płacić adekwatnie wysoką cenę inwestorom   i użytkownikom. Przeciwnie, May nieustannie dążył do maksymalnej obniżki kosztów wznoszenia i użytkowania domów. Mógł to osiągnąć w prosty, nie odkryty wcześniej sposób – poprzez zastosowanie racjonalizacji, typizacji i wstępnej prefabrykacji. Poszczególne elementy takie jak okna, drzwi,  części instalacji, meble, wyposażenie kuchni a później także i gotowe płyty ścienne były wykonywane w fabryce i montowane na placu budowy, co nie tylko znacznie obniżyło koszty ale także znacząco skróciło czas powstawania  osiedla. Dodajmy do tego, że May planując  mieszkania wiedział o decydującym znaczeniu racjonalnych rzutów  poziomych, z  takim rozkładem pomieszczeń, który zapewnia prowadzenia gospodarstwa domowego przy minimalnym nakładzie sił i środków. Ze względu na obniżkę kosztów unikał też stosowania ozdób i ornamentów, co w niczym nie obniżyło harmonijności jego kompozycji od strony plastycznej. W czasie  konferencji architektonicznej w  Amsterdamie, od jednego z architektów – de Klerka, May uzyskał  takie oto uzasadnienie dla stosowania bogatej ornamentyki zewnętrznej, co May nazywał kaprysem architekta : „ Ludzie powinni płacić jak najwyższy czynsz. Tak jest lepiej niż mieliby pójść do kina albo przepijać pieniądze” (May, 1924, 211). Dla Maya jednak takie podejście było nie do przyjęcia. Dla niego najistotniejsze były funkcjonalność i niskie koszty eksploatacyjne wznoszonych mieszkań. Między innymi w tym celu, przy frankfurckich realizacjach, zaprosił do współpracy Waltera Gropiusa, a w 1929 roku zainicjował zorganizowanie Międzynarodowego Kongresu ds. Nowego Budownictwa pod hasłem „Mieszkanie – minimum socjalne”. W kongresie tym obok Maya uczestniczyli także m.in. Le Corbusier, Victor Bourgois i Hugo Ring. Przy okazji kongresu została zorganizowana także wystawa, prezentująca typy małych mieszkań     z osiemnastu różnych państw.

    Frankfurcki kongres był kontynuacją realizacji haseł głoszonych przez Maya na łamach prasy wrocławskiej, jak i założonego w 1926 roku czasopisma „Das Nueue Frankfurt”. Publikacje, szczególnie w tym ostatnim, obejmowały wszystkie dziedziny, które miały znaczenie dla formowania się „nowej kultury dużych miast”. Omawiane tam były zagadnienia architektoniczne, urbanistyczne, z zakresu sztuk plastycznych, muzycznych, wzornictwa przemysłowego, informacje międzynarodowe, itp.

    Z pewnością frankfurcki okres działalności Maya można uznać za najbardziej udany  w jego twórczości. Był to też wielki budowlany eksperyment. Standaryzacja budowlanych elementów, typizacja wnętrz, płaski dach, podcieniowe wejścia, wysunięta do przodu klatka schodowa, osłonięta loggia, zabudowana kuchnia, itd., a przede wszystkim zastosowanie tych nowatorskich osiągnięć w budownictwie mieszkaniowym, niezwykle doniośle przyczyniły się do formowania nowożytnego budownictwa mieszkaniowego. May przystępując do rozbudowy Frankfurtu jawi się już nie tylko jako architekt i urbanista ale także jako teoretyk lansujący nowy styl w sztuce początku XX w. Sam tak komentował swoje nastawienie „ Mój cel wybiega poza to co się ogólnie nazywa zasięgiem obowiązków urbanisty. Nieodparcie tkwi  w mojej wyobraźni obraz wciąż żywej kultury, łączącej w sobie wszystkie dziedziny życia. W przeciwieństwie do średniowiecza i renesansu, będących jeszcze typem kultury zamkniętej w sobie, nowa kultura naszych czasów powinna być jak dobrze zgrana orkiestra, w której wszystkie instrumenty naszego socjalnego, gospodarczego i kulturalnego życia są ze sobą świetnie  zsynchronizowane” (Buekschmitt, 1968, 55). Poniższy fragment z „Das Neue Frankfurt” wyjaśnia  podstawy działalności Maya jako twórcy i teoretyka sztuki a poniekąd i teoretyka kultury: „ Duże miasto, jako główne centrum osiedlania się ludzi, każdorazowe było odbiciem stanu kultury danego narodu. Szybciej tutaj, niż na słabo zasiedlonych terenach poza miastem, pulsował strumień życia, wyraźniejszy był kontrast między jasnymi i ciemnymi stronami pewnych wydarzeń. Babilon, Teby, Aleksandria oraz Bizancjum (Istambuł przyp. autora), Bagdad i Grenada oznaczają tyle samo, co zamknięte w sobie kompleksy kultury. Inaczej niż dzisiaj. Nie możemy dłużej mówić o nowoczesnym dużym mieście w inny sposób, niż jako o kompleksie jednocześnie przebiegających zjawisk  w dziedzinie gospodarki i techniki, nauki  i sztuki, ponieważ istota twórczości sztuki rozwarstwiła się w szerszym pojęciu kultury, różne jej dziedziny pomieszały się nawzajem, także w obrębie poszczególnych grup etnicznych, mających wspólny pień, tak jak pomieszały się języki w czasie budowy wieży Babel. Ogromny postęp, jaki człowiek osiągnął w tamtych czasach w różnych dziedzinach swojej duchowej i materialnej działalności, a więc nie tylko  w dziedzinie techniki, przerósł go do tego stopnia, że nieprzygotowany do tego zadania, nie potrafi opanować tego potężnego napływu nowości. Powoli, stopniowo stawał się więc niewolnikiem własnego dzieła. Wtedy wybuchła wojna światowa. Miliony ludzi w tych czasach splamionych było krwią okrutnych morderstw, dlatego też ostateczny sens istnienia wydawał się być postawiony w wątpliwość. W ludziach tych jednak kiełkowała już tęsknota za pogłębieniem duchowego życia. Na każdym kroku obserwujemy dążenia do wytępienia słabości, naśladownictwa, złudy, nieprawdy, wszędzie dostrzegamy celową walkę     o umocnienie, reorganizację  i prawdę. Powoli już architektura przestaje być naśladownicza, a podchwyca zasady stylu naszych czasów. Budowa przemysłu ukazuje teraz kształtowanie nowej, potężnej monumentalności. Zmienione teraz duchowe nastawienie człowieka do problemów życia rozwija to nowe budownictwo mieszkalne. Obłąkańcze stłoczenie ludzi w skamieniałej masie domów czynszowych ustępuje przestrzennemu rozluzowaniu. Funkcją nowego nastawienia człowieka do życia jest właśnie nowoczesna urbanistyka” (Das Neue Frankfurt, 1926, 1) Wypowiadający te słowa May zdawał się rozumieć przełom     w myśleniu o nowych zjawiskach w ówczesnej rzeczywistości, niestety większość ludzi tamtego czasu jeszcze tego nie pojęła i po frommowsku dążyła do samounicestwienia, nie radząc sobie z wolnością, która przyszła po zakończeniu działań na frontach I wojny. Cywilizacyjne uwikłanie człowieka spowodowało, że wielki kryzys gospodarczy z 1929 roku rzucił ludzkość w  wir II już wojny światowej. Po dojściu do władzy Hitlera w Niemczech, twórczość Maya naznaczona została piętnem ”kultury bolszewickiej”  i uznana za niepożądaną. Jednakże to, co udało mu się stworzyć, do dziś pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć urbanistyki światowej.  

    Oceniając twórczość Ernsta Maya, sprawą która szczególnie zwraca uwagę jest niezwykła postawa tego budowniczego, przejawiająca się nie tylko w trosce o człowieka, dla którego tworzył ale także w zmianie podejścia do problemów urbanistyki. Podejście, które gruntownie zmieniło sposób kształtowania mieszkaniowego otoczenia ludzi na kolejne dziesięciolecia. Co więcej koncepcja ta, mimo pewnych zmian i uproszczeń, jakie zaszły w niej od czasu konkursu na przebudowe Wrocławia, nadal pozostaje aktualną i wciąż jest stosowana z dużym powodzeniem. Dzieje się tak dlatego, że główny zamysł Maya oparł się na zrozumieniu ludzkiej potrzeby dążenia do poczucia bezpieczeństwa i życia    w rozpoznanej społeczności przy jednoczesnym zachowaniu sporego marginesu prywatności. May przedstawiając ideę Trabantów, po raz pierwszy zwrócił uwagę na konieczność rozbicia wielkich organizmów miejskich na mniejsze jednostki, które bardziej odpowiadają oczekiwaniom, ludzkim. Z jednej strony dał człowiekowi - także niezamożnemu, możliwość posiadania własnego domu z ogrodem – enklawą ciszy i spokoju, dzięki czemu człowiek mógł powrócić do najbardziej przyjaznego mu środowiska, odcinając się od stresogennego zgiełku cywilizacyjnego. Z drugiej strony układ taki stwarzał zupełnie nowe jakości     w dziedzinie rozwoju nowoczesnego miasta. Budując wydzielone osiedla podmiejskie May dążył do polepszenia jakości życia ludzi zamieszkujących miasta, co osiągnął rezygnując z budowy dużych czynszowych bloków, na rzecz domów jedno- lub dwurodzinnych. Przystępując do planowania nowych osiedli May stworzył swego rodzaju dekalog, który po części dyktowały potrzeby  i wygoda przyszłych mieszkańców, po części zaś plan ten znacząco pomagał w należytym rozplanowaniu osiedla.  I tak znalazły się tam wytyczne tego rodzaju, że najpierw planuje się domy  a potem ulicę, która swój kształt przybiera ze względu na pełnioną funkcję, tj. nośnika transportu. Inaczej wygląda główna droga dojazdowa, która powinna być szeroka i przebiegać w najkrótszy i najbezpieczniejszy sposób. Powinna przy tym biec w największym, możliwym oddaleniu od domów. Inaczej ulice wewnątrzosiedlowe, które to mogą się spokojnie wić wzdłuż kolejnych posesji.

    Pomimo różnorakich zarzutów stawianych Mayowi w związku ze stosowanymi przez niego rozwiązaniami w urbanistyce, architekturze i wzornictwie, pomimo wielkiego niepowodzenia, jakie spotkało go w ZSRR z powodów, dodajmy w żadnej mierze od niego niezależnych, osiedla zbudowane przez Maya, należą do tych, które mimo upływu czasu, nadal uzyskują doskonała ocenę ich mieszkańców (Holtgrefe, 1983; Zimmermann, 1986).  Nie bez kozery więc po II wojnie światowej, wobec kolejnego kryzysu mieszkaniowego w Niemczech, znowu został May poproszony o pomoc   w rozwiązaniu zaistniałego problemu. Stając na czele zespołu urbanistów i planistów, przyczynił się raz jeszcze do powstania tanich osiedli mieszkaniowych, głównie w północnozachodnich Niemczech, pełniąc niemal do końca swojego życia, niezwykle ważną funkcję wykładowcy niemieckich uczelni.  

  Za swoje osiągnięcia w dziedzinie budownictwa „minimum socjalnego” May zyskał uznanie rządów, uczelni i organizacji. Co jednak najważniejsze zyskał też uznanie mieszkańców osiedli, które zbudował. Otrzymał m.in. doktoraty politechniki w Hanowerze i uniwersytetu we Freibergu. Był członkiem Akademii Sztuki w Berlinie i Hamburgu jak również korespondencyjnym członkiem Instytutu Planowania Miast Brytyjskich czy wreszcie Królewskiego Brytyjskiego Instytutu Architektury. Otrzymał też wiele nagród i wyróżnień za konsekwencję w realizacji przełomu, który wywarł w sprawach podejścia do architektury i zasad planowania.

    Umierając w 1970 roku pozostawił May po sobie nie tylko wiele znakomitych realizacji, których większość została objęta ochroną prawną, ale – co być może ważniejsze – pozostawił ogromny dorobek teoretyczny, pozostający szczytowym osiągnięciem w dziedzinie planowania osiedli. Ten niezwykły artysta, który zwykł był powtarzać, że to „dzieło chwali twórcę” nie szukał poklasku dla własnej osoby, jednakże po chwilowym zdawałoby się zapomnieniu, pojawia się na łamach literatury fachowej co raz częściej a nadrzędna idea jego twórczości nie traci swej aktualności. Idea ta brzmi – „Miasto dla człowieka, nie człowiek dla miasta”

   


All rights reserved: Janusz E. Kowalski
data ostatniej aktualizacji: 04-07-11