O stronie
Dla kobiety pragnącej mieć dziecko poronienie samoistne jest jedną z najbardziej traumatycznych sytuacji. W Polsce co roku spotyka ono ok. 40 000 kobiet - niezależnie od ich wieku, stanu zdrowia oraz dbałości o siebie i dziecko. Poronienie samoistne nie jest karą, jest wydarzeniem na które w większości przypadków nie ma wpływu ani kobieta, ani lekarze, bowiem mimo najwspanialszego postępu medycyny, zawsze część ciąż kończyć się będzie dramatycznie przedwcześnie. Nie umniejsza to jednak bólu rodziców po stracie.
Niniejsza strona została opracowana, by poprzez artykuły dotyczące żałoby,
pomocy psychologicznej, wykazy koniecznych badań, akty prawne oraz linki do
materiałów związanych z tym tematem pomóc kobietom po stracie dziecka w
uzyskaniu potrzebnych informacji oraz w przygotowaniu się do kolejnego
macierzyństwa. Mamy nadzieję, iż dzięki zebranym tu
materiałom, uda nam się pomóc rodzicom przejść przez ten trudny moment w
życiu.
Uwaga dla osób szukających informacji prawnych: najprościej i w przejrzysty sposób opisane obowiązujące procedury znajdują się na stronie Prawo w pigułce. Zachęcamy do lektury.
Listopad - nowości w serwisie
Piszą i mówią o poronieniu:- Listopadowy numer "W drodze" poświęcony jest tematyce poronienia. W artykułach są także odniesienia do naszego serwisu jak i działań podejmowanych przez Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu.
Poronienie - zrozumieć rodziców po stracie:
Katarzyna Kolska - Jak pani może mówić o dziecku
Marcin Mogielski OP - Skarb w niebie
Emilia - Dwa dni Ewy Edwards
Edyta Wyka - Tak trudno zobaczyć w nas cierpiących rodziców - 2.11. - Między ziemią a niebem. Rozmowa o poronieniach, zaproszeni goście: ks. Tomasz Stępień, angelolog, M. Nagórko (SRpP)
- W "Niedzieli" (46/2008 na 18.11.2008) artykuł p. Andrzeja Tarwida "To było dziecko"
W Polsce każdego roku dochodzi do ponad 40 tys. poronień. Większość dzieci zmarłych w trakcie ciąży nie ma grobów. A rodziny dotknięte tą tragedią przeżywają ją w samotności. Bo poronienie to temat, który się przemilcza w naszych domach i wśród znajomych. Natomiast szpitale, które starają się nieść pomoc rodzicom, bywają nawet atakowane za swoje postępowanie.
Ponadto w numerze o hospicjach: rozmowa z ks. Piotrem Krakowiakiem, krajowym duszpasterzem hospicjów, rozmowa z ks. Zbigniewem Pawlakiem, kapelanem paliatywnym, historia Ewy z Lublina, której 23-letni syn zginął w wypadku samochodowym, rozmowa z ks. Lucjanem Szczepaniakiem SCJ pt. Czy moje dziecko jest w niebie? - 17.11. - Rozmównica (TV Religia, godz. 21.30) "Poronienie"
Błękitno-różowa kokardka
![]() |
Przypomina nam o naszych zmarłych dzieciach. Przypomina, że nie jesteśmy sami. Przypomina, że to, co się stało było i jest ważne. Ból po stracie dziecka, brata, siostry, siostrzeńca, bratanka, wnuka... w końcu przemija, zostaje miłość. Ci wszyscy, którzy chcą pokazać, że pamiętają o swoich zmarłych dzieciach oraz ci, którzy się z nimi solidaryzują mogą założyć błękitno-różową kokardkę. Osoby, które chciałyby zakupić kokardkę prosimy o wypełnienie "Formularza zgłoszeniowego" |
Ogłoszenie: Możesz nam pomóc
Jeśli chcesz wspomóc działalność Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu, możesz kupić coś na naszych aukcjach na Allegro lub na aukcjach naszych sympatyków, którzy zadeklarowali, że dochód z tych aukcji przeznaczą na działalność statutową stowarzyszenia.Ogłoszenie: Grupa Wsparcia w Warszawie - pomocrodzicom.pl
Nazywam się Marlena, jestem mamą trójki fajnych bobasów i
jednego aniołka w niebie. Nie był z nami długo tutaj, ale zawsze będzie w
naszych sercach i myślach. Poza tym jestem psychologiem i wiem jak
dużo
czasu potrzebowałam i mój mąż aby móc żyć dalej, minęły cztery lata.
Teraz jestem już na tyle silna aby móc wesprzeć innych. Współpracuję
od
jakiegoś czasu ze Stowarzyszeniem Rodziców po Poronieniu i dlatego też
razem z koleżanką terapeutką uruchamiamy grupę wsparcia dla kobiet po
poronieniu. Ruszamy od 9 stycznia. Wszystkie dziewczyny zainteresowane
zapraszam na stronę www.pomocrodzicom.pl, szukajcie w zakładce
wsparcie lub dzwońcie 602 66 99 78, m.haduch@wp.pl.
Marlena Trąbińska-Haduch
Bransoletka
Pomysł stworzenia symbolu wiecznej obecności naszych dzieci wyszedł od
samych rodziców, którzy spotykają się w sieci aby pisać, opowiadać, płakać i
wspierać się w trudnych momentach radzenia sobie z chorobą dziecka lub po
śmierci dzieci.
Więcej...
Poronienie mylone z aborcją...
Niestety poronienia bardzo często tematycznie wiązane są z problemem aborcji. Niestety - bo takie zestawienie jest bolesne dla rodziców dziecka, na które czekali i którego pragnęli, a które zmarło. I choć tu i tu jest zmarłe dziecko, i tu i tu możemy mówić o żałobie po dziecku, to są to dwie diametralnie różne sprawy. Przy poronieniu mamy do czynienia z rodzicami, którzy zrobiliby wszystko, aby ich dziecko żyło, przy aborcji - z rodzicami, którzy zrobili wszystko, aby tego dziecka nie było. W założeniach na stronach tego serwisu słowo aborcja miało się nie pojawiać w ogóle. Nie udało się i tylko z tego jednego powodu, że wciąż musimy tłumaczyć, że to, co nas spotkało nie było aborcją. Na ten temat piszemy w następujących artykułach:
- Dwa łyki semantyki
- Do księży i nie tylko
- Naturalnie i neutralnie o poronieniu i aborcji
- Warunki ronienia z godnością: okazanie szacunku mamie i zmarłemu dziecku
Czym jest dla kobiety poronienie
Poronienie jest zdarzeniem, które należy rozpatrywać w czterech aspektach: medycznym, psychologicznym, społecznym i prawnym. Przyjęcie tylko jednego z powyższych punktów widzenia sprawia, że pomija się inne - równie istotne - kwestie.
Dla kobiety poronienie jest stratą dziecka, a więc jedną z największych
tragedii życiowych. Lekarz traktuje je najczęściej, jako sytuację, którą
można określić, jako stratę ciąży - jednej z wielu - i która nie stwarza
bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pacjentki. Dla rodziny,
najczęściej przypatrującej się temu niejako z boku, jest to wydarzenie,
które zmienia zachowanie kobiety, jednak trudno je w pełni zrozumieć,
dlatego wielu bliskich nawet ludzi nie wie, co wtedy robić. Na wszelki
wypadek nie poruszają więc tego tematu, zachowują się tak, jakby nic się nie
wydarzyło.
Więcej...
O nas
Strona ta została przygotowana przez kobiety, które przeżyły poronienie i chciałyby pomóc innym kobietom w przejściu przez to trudne doświadczenie. Wszelkie osoby i instytucje, które chciałyby z nami współtworzyć tę stronę proszone są o kontakt z nami (poczta@poronienie.pl) lub o wpisanie się na forum organizacyjnym. Dziękujemy.
Anka, Justyna, Monika i Żaneta