KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia
Nowości Zdjęcia z konferencji Poradnik dla facetów Brzydka para butów Dlaczego osobno? Grupa Wsparcia w Szczecinie Komentarz do czytań (4) Trudna diagnoza Tak trudno żyć Cud Etyczne i kulturowe aspekty pożegnania z dzieckiem Powrót wątku prawdy Zdjęcia z Parku Skaryszewskiego Komentarz do czytań (3) Prawne aspekty poronienia Trudno milczeć Podzielone cuda Ronić po ludzku Historia 4 ciąż po 35. roku życia Niełatwe przeżycie Komentarz do czytań (2) Zdjęcia z Wolskiego Korowodu Lekarze nie dawali możliwości wyboru Mity o żałobie dzieci Poroniłam, straciłam ciążę czy umarło mi dziecko? Czerwona pigułka Historia Yaffy Komentarz do czytań (1) Sposoby na smutek Moje dzieci Miejsce w sercu Skąd idea 15.10? Ankieta "Prawdy i mity" Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

O stronie

Dla kobiety pragnącej mieć dziecko poronienie samoistne jest jedną z najbardziej traumatycznych sytuacji. W Polsce co roku spotyka ono ok. 40 000 kobiet - niezależnie od ich wieku, stanu zdrowia oraz dbałości o siebie i dziecko. Poronienie samoistne nie jest karą, jest wydarzeniem na które w większości przypadków nie ma wpływu ani kobieta, ani lekarze, bowiem mimo najwspanialszego postępu medycyny, zawsze część ciąż kończyć się będzie dramatycznie przedwcześnie. Nie umniejsza to jednak bólu rodziców po stracie.

Niniejsza strona została opracowana, by poprzez artykuły dotyczące żałoby, pomocy psychologicznej, wykazy koniecznych badań, akty prawne oraz linki do materiałów związanych z tym tematem pomóc kobietom po stracie dziecka w uzyskaniu potrzebnych informacji oraz w przygotowaniu się do kolejnego macierzyństwa. Mamy nadzieję, iż dzięki zebranym tu materiałom, uda nam się pomóc rodzicom przejść przez ten trudny moment w życiu.

Uwaga dla osób szukających informacji prawnych: najprościej i w przejrzysty sposób opisane obowiązujące procedury znajdują się na stronie Prawo w pigułce. Zachęcamy do lektury.


Listopad - nowości w serwisie

Piszą i mówią o poronieniu:

Błękitno-różowa kokardka

Przypomina nam o naszych zmarłych dzieciach. Przypomina, że nie jesteśmy sami.
Przypomina, że to, co się stało było i jest ważne.
Ból po stracie dziecka, brata, siostry, siostrzeńca, bratanka, wnuka... w końcu przemija, zostaje miłość. Ci wszyscy, którzy chcą pokazać, że pamiętają o swoich zmarłych dzieciach oraz ci, którzy się z nimi solidaryzują mogą założyć błękitno-różową kokardkę.

Osoby, które chciałyby zakupić kokardkę prosimy o wypełnienie "Formularza zgłoszeniowego"

Ogłoszenie: Możesz nam pomóc

Jeśli chcesz wspomóc działalność Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu, możesz kupić coś na naszych aukcjach na Allegro lub na aukcjach naszych sympatyków, którzy zadeklarowali, że dochód z tych aukcji przeznaczą na działalność statutową stowarzyszenia.

Ogłoszenie: Grupa Wsparcia w Warszawie - pomocrodzicom.pl

Nazywam się Marlena, jestem mamą trójki fajnych bobasów i jednego aniołka w niebie. Nie był z nami długo tutaj, ale zawsze będzie w naszych sercach i myślach. Poza tym jestem psychologiem i wiem jak dużo czasu potrzebowałam i mój mąż aby móc żyć dalej, minęły cztery lata. Teraz jestem już na tyle silna aby móc wesprzeć innych. Współpracuję od jakiegoś czasu ze Stowarzyszeniem Rodziców po Poronieniu i dlatego też razem z koleżanką terapeutką uruchamiamy grupę wsparcia dla kobiet po poronieniu. Ruszamy od 9 stycznia. Wszystkie dziewczyny zainteresowane zapraszam na stronę www.pomocrodzicom.pl, szukajcie w zakładce wsparcie lub dzwońcie 602 66 99 78, m.haduch@wp.pl.

Marlena Trąbińska-Haduch


Bransoletka

Pomysł stworzenia symbolu wiecznej obecności naszych dzieci wyszedł od samych rodziców, którzy spotykają się w sieci aby pisać, opowiadać, płakać i wspierać się w trudnych momentach radzenia sobie z chorobą dziecka lub po śmierci dzieci.
Więcej...


Poronienie mylone z aborcją...

Niestety poronienia bardzo często tematycznie wiązane są z problemem aborcji. Niestety - bo takie zestawienie jest bolesne dla rodziców dziecka, na które czekali i którego pragnęli, a które zmarło. I choć tu i tu jest zmarłe dziecko, i tu i tu możemy mówić o żałobie po dziecku, to są to dwie diametralnie różne sprawy. Przy poronieniu mamy do czynienia z rodzicami, którzy zrobiliby wszystko, aby ich dziecko żyło, przy aborcji - z rodzicami, którzy zrobili wszystko, aby tego dziecka nie było. W założeniach na stronach tego serwisu słowo aborcja miało się nie pojawiać w ogóle. Nie udało się i tylko z tego jednego powodu, że wciąż musimy tłumaczyć, że to, co nas spotkało nie było aborcją. Na ten temat piszemy w następujących artykułach:

Przyjęłyśmy zasadę, że artykuły pojawiające się na stronach serwisu nie mogą być wykorzystywane w żaden sposób w tekstach, które odwołują się do problemu podziemia aborcyjnego.


Czym jest dla kobiety poronienie

Poronienie jest zdarzeniem, które należy rozpatrywać w czterech aspektach: medycznym, psychologicznym, społecznym i prawnym. Przyjęcie tylko jednego z powyższych punktów widzenia sprawia, że pomija się inne - równie istotne - kwestie.

Dla kobiety poronienie jest stratą dziecka, a więc jedną z największych tragedii życiowych. Lekarz traktuje je najczęściej, jako sytuację, którą można określić, jako stratę ciąży - jednej z wielu - i która nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pacjentki. Dla rodziny, najczęściej przypatrującej się temu niejako z boku, jest to wydarzenie, które zmienia zachowanie kobiety, jednak trudno je w pełni zrozumieć, dlatego wielu bliskich nawet ludzi nie wie, co wtedy robić. Na wszelki wypadek nie poruszają więc tego tematu, zachowują się tak, jakby nic się nie wydarzyło.
Więcej...


O nas

Strona ta została przygotowana przez kobiety, które przeżyły poronienie i chciałyby pomóc innym kobietom w przejściu przez to trudne doświadczenie. Wszelkie osoby i instytucje, które chciałyby z nami współtworzyć tę stronę proszone są o kontakt z nami (poczta@poronienie.pl) lub o wpisanie się na forum organizacyjnym. Dziękujemy.

Anka, Justyna, Monika i Żaneta